Na co Flavon jest dobry
- Ludzie chorzy na choroby nowotworowe odnotowują znaczną poprawę wyników badań analitycznych, a poddawani naświetlaniom lub chemii łatwiej znoszą skutki tychże.
- Ludzie ze schorzeniami reumatycznymi, którym choroba całkowicie lub w znacznym stopniu ograniczyła poruszanie się , po kilku miesiącach wracają do normalnego życia.
- Przeznaczeni do operacji stawów naraz są skreślani z listy oczekujących, bo tak znacznie poprawiają się ich wyniki.
- Ludzie z problemami okulistycznymi i stomatologicznymi odnotowują wydatne efekty w postaci znacznego cofnięcia się wady wzroku (nawet do 1 dioptrii) oraz wyleczeniu stanów zapalnych dziąseł (paradontoza).
- Takie dolegliwości jak uporczywe bóle głowy (migreny), alergie, kłopoty z ciśnieniem tętniczym, opuchlizny kończyn, osteoporoza, wrzody jelit, hemoroidy, prostata - za sprawą Flavonu odchodzą w niepamięć, często powodując tym konsternację lekarzy prowadzących.
- Znaczną poprawę odnotowują ludzie dotknięci łuszczycą, parkinsonem, marskością wątroby, astygmatyzmem oraz kłopotami z psychiką.
- Na forum klubu co rusz można usłyszeć że komuś zniknęła narośl kostna, martwica, anemia, atopowe zapalenie skóry itd.
- Poprawia się koloryt skóry, wzmacniają się paznokcie i włosy.
- Flavon wspomaga wszystkich - niemowlęta, młodzież, ludzi aktywnych i seniorów.
- Działa również rewelacyjnie w stosowaniu zewnętrznym przy oparzeniach, skaleczeniach i owrzodzeniach.
Świadectwa ludzi spożywających Flavon mówione do mikrofonu na spotkaniach ogólnopolskich FLAVON KLUB zarejestrowane elektronicznie w roku 2007.
(spisane z nagrań video przez Elżbietę Adach i Annę Jeżowską)
Józef B. (lat 70) Brzeszcze
Wiele lat chorowałem ciężko na kręgosłup. Bywało, że spędzałem wielomiesięczne okresy leżąc w łóżku, bo ból nie dawał chodzić. Teraz swobodnie chodzę a nawet gram w piłkę. Ostatnio pomagałem synowi w przeprowadzce - trzynaście razy wszedłem na czwarte piętro w ciągu dwóch godzin!
Edward Basara (95 lat) Brzeszcze Dokuczała mi prostata, w ciągu nocy wstawałem kilkanaście razy do toalety w związku z czym chodziłem chronicznie niewyspany. Bolało mnie gardło i w związku z tym mówiłem cichutko oraz cierpiałem z powodu osteoporozy. Syn zachęcił mnie do spożywania flavonu. Teraz zapomniałem o tamtych dolegliwościach i przyjechałem aby podziękować za wspaniały produkt. Mówię normalnym głosem (już nie cichutko): nie szemrać przeciwko produktowi, ale szeptać innym, że jest taka wspaniałość. Trzeba ten flavon spożywać bo jest świetny i trzeba go rozpowszechniać. Musimy podziękować Bogu że stworzył takie cudowne owoce i że dał mądrość ludziom którzy produkują flavon.
Mirosław K. Zabrze
W 1984 roku zaczęła się moja gehenna ze schorzeniem kręgosłupa - chodziłem o kulach i długie okresy leżałem w łóżku - aby przejść z pokoju do kuchni potrzebowałem godziny. Lekarze nie pozostawiali mi złudzeń: będzie coraz gorzej, będą drętwieć ręce i nogi. Po roku brania flavonu nie ma żadnych nie domagań ani nie zdarzyło się nic z tego, co "obiecywali" lekarze.
Stanisław z Tarnowskich Gór
Jako młody człowiek cierpiałem na łuszczycę, która utrudniała mi kontakty z ludźmi oraz ogólnie życie.Teraz, po trzech miesiącach spożywania flavonu łuszczyca się cofa, budząc zdziwienie lekarza.
Tomasz z Tarnowskich Gór
Jestem młodym ojcem trzyletniego dziecka chorego od urodzenia na atopowe zapalenie skóry. Lekarze próbowali dziecku pomóc przepisując mu coraz to inne antybiotyki - w sumie było to 11 rodzajów tego toksycznego leku. Po trzech tygodniach brania flavonu dolegliwość ustąpiła i nie pojawiła się już więcej. Nasze dziecko i my rodzice jemy już teraz flavon stale, profilaktycznie.
Pan z Poznania - rehabilitant
Mojej córce ustąpiła alergia na ketchup i to już po kilku tygodniach po zastosowaniu flavonu. Mnie samemu zatrzymała się siwizna i przybywa włosów nie siwych a tych o naturalnym kolorze.
Piotr Ł. ze Świdnicy
Jestem ojcem dwóch chłopców 6,5 oraz 9 lat którzy cierpieli na ostre alergie - podanie flavonu spowodowało że po alergiach nie pozostało śladu. Mnie samemu często zdarzało się zasypiać za kierownicą, nie raz budziłem się i z przerażeniem stwierdzałem, że jadę prosto na czołowe zderzenie z tirem. Teraz mogę się pochwalić dobrą kondycją i zasypianie w czasie prowadzenia pojazdu już się nie zdarza. Flavon jem już od 2 lat.
Joanna z Wrocławia
Po zastosowaniu flavonu żyję wreszcie aktywnie: uprawiam aerobic, biegi i inne ćwiczenia. Przed flavonem nie miałam na to ani siły ani ochoty - gdzie siadłam tam spałam.
Czesław M. z okolic Kielc
Byłem chodzącą trumną: 3 zawały serca, 2 udary mózgu, padaczka, cukrzyca, chory kręgosłup gdzie groziła operacja, ale się nie zgodziłem. Łykałem nieprawdopodobne ilości tabletek : na śniadanie 12 sztuk, na obiad 7, a na kolację 8 ! Flavon biorę od 10 miesięcy. Gdy lekarz wziął mnie szpitala aby przebadać postanowiłem, że w tym czasie nie będę brał flavonu aby nie wpływać na właściwy obraz organizmu (wyniki badań). Lekarze odstawili mu wszystkie leki. Teraz nic go nie boli, czuje się super i wszędzie daje świadectwa niezwykłej siły flavonu.
Wiesław z Dolnośląskiego
Mam 59 lat, flavon biorę od roku. Z uśmiechem stwierdzam, że licznik biologiczny mi się cofa.
Jan T. z Duseldorfu
Uprawiałem kolarstwo, teraz jestem nauczycielem wychowania fizycznego. Po karierze sportowej pozostały mi kłopoty ze stawami - szczególnie bolał mnie bark. Byłem już na liście oczekujących na endoprotezę. Po kilku miesiącach brania flavonu, skreślono mnie z listy jako tego, który już nie potrzebuje operacji. Do pracy jeźdżę rowerem.
Anna J. z Gliwic
Przeszłam ciężką chorobę onkologiczną wyniszczającą organizm. Miałam też dwupoziomową przepuklinę kręgosłupa, która dawała silne bóle. Dokuczało mi silne łzawienie oczu. Po trzech tygodniach brania flavonu bóle się nasiliły - bolało dosłownie wszystko. Po przesileniu ustąpiły jednak wszystkie dolegliwości. Poprawił się też znakomicie stan nerwu ocznego (badanie laserowe), a przed braniem flavonu stan tego nerwu wskazywał na jaskrę. Poprawił mi się wzrok o 0,75 diopri. Znajomy miał duży ubytek słuchu, nosił aparat słuchowy. Po trzech tygodniach brania flavonu można się już z tym panem porozumiewać bez aparatu.
Elżbieta W. z Laskowic
Flavon spożywam od 3 miesięcy. Miałam duże żylaki podudzi, często bolała mnie głowa, męczyła mnie zadyszka, miałam dolegliwości gastryczne. Po pierwszych kilku tygodniach zauważyłam, że żyły na nogach zrobiły się jaśniejsze i już mało widoczne, a pozostałe przypadłości poszły w zapomnienie.
Anna lat 46
Stwierdzono u mnie anemię, w związku z czym spożywałam duże ilości witamin, żelaza i przeróżnych suplementów - w efekcie zatrułam organizm. Byłam bardzo ociężała i miałam bardzo złe samopoczucie. Po trzech tygodniach stosowania flavonu nie mam duszności i nie boli mnie głowa - wreszcie mogłam odstawić ibuprom.
Pan, który przedstawił się jako budowlaniec
Cierpiałem na reumatoidalne zapalenie stawów, kolana odmówiły mi posłuszeństwa, bardzo bolał mnie kręgosłup, miałe stwierdzoną prostatę i choroby serca. Dziś twierdzę, że flavon bardzo pomaga, bo mogę nadal pracować.
Elżbieta P. z okolic Gliwic
Od 27 lat choruję na łuszczycę, wykwity pokrywały znaczną część powierzchni mojego ciała. Gdy jej powiedziano o flavonie była sceptyczna. Po 2,5 miesiącach spożywania flavonu zaobserwowała znaczną poprawę. Jest przekonana, że łuszczyca całkowicie ustąpi, potrzeba tylko czasu, bo ile lat choroby tyle miesięcy leczenia. Poprawił jej się także wzrok.
Sonia z Bawarii
Poprawiła mi się ogólnie kondycja. Teraz, kiedy biorę flavon, stać mnie na większy wysiłek fizyczny.
Marcin P. z okolic Gliwic
Jestem studentem i cierpiałem na brzydką, wysiękową alergię skórną umiejscowioną głównie na dłoniach. Bywało, że musiałem chodzić w bandażach. Dziś z radością pokazuję zdrowe dłonie. O flavonie wyrażam się entuzjastycznie.
Anna z Poznania
Od wczesnego dzieciństwa miałam problem nie trzymania moczu - mówiono o niej "sikawka". Miałam też od 6 lat silne bóle kręgosłupa i nadkwasotę żołądka. Teraz, odkąd spożywa flavon wszystko ustąpiło, wreszcie może żyć normalnie.
Katarzyna z Goczałkowic
Mam 25 lat i jestem nauczycielką w przedszkolu. Za sprawą flavonu znikło u niej bezpowrotnie uczulenie na słońce, a jak ono jest dokuczliwe wiedzą ci co je mają - odkryte partie ciała latem pokrywają się czerwonymi i swędzącymi plamami i wysypką. Dziś mogę "bezkarnie" spacerować lub siedzieć w słońcu.
Joanna ze Świdnicy
Diagnoza: utrwalone migotanie przedsionków. Po trzech miesiącach spożywania flavonu lekarka odstawiła mi wszystkie leki ponieważ nie stwierdzono żadnych migotań!
Krystyna z Tarnowskich Gór
Mój trzynastoletni syn na skutek stosowaniu flavonu pozbył się trądziku, przestały występować u niego zakwasy po lekcjach w-f, wyciszył się i zaczął się lepiej uczyć.
Elżbieta P. z okolic Gliwic
Cała rodzina je flavon. Ja miałam bardzo bolesną ostrogę w jednej nodze, arytmię serca i bóle kręgosłupa oraz okresowo (średnio raz na pół roku) zapadałam na zapalenie krtani i gardła. Dziś tryskam energią ponieważ dolegliwości ustąpiły i mówię, że flawon jest rewolucyjny.
Michał G.
Flavon spożywam od roku. Mam niespożytą energię, entuzjazm i szybciej się regeneruję po wysiłku. Mam wielu klientów, którym noszę dobrą nowinę o flavonie. Oni z kolei relacjonują mi, jakie rewelacje efekty odnotowują w związku z wysokim ciśnieniem, marskością wątroby itp.
Bogumiła B. z Zabrza
Przeszłam koszmar w związku z chorobą nowotworową siedemnastoletniej córki - lekarze nie dawali szans temu dziecku. Gdy przyniosłam córce flavon i w końcu przekonałam ją, aby zaczęła przyjmować ten preparat, nastąpił przełom w chorobie. Dziewczyna odzyskała apetyt i zaczęła wracać do życia. Teraz wyniki ma lepsze niż przed chorobą. Ja sama zaś usłyszałam od lekarza podczas badania, że jej nerka odbita w dzieciństwie nie ma zrostów ! Flavon jest rewolucyjny a jego działanie rewelacyjne!
Jan M. z Gliwic
Mój ojciec (93 lata) był bardzo chory po zawale. Po trzech tygodniach podawania mu flavonu nastąpiła bardzo obiecująca poprawa. Ja sam natomiast, pomimo wielu godzin spędzania przed komputerem, odnotowałem poprawę zamiast pogorszenie wzroku. Ustąpiły mi też bóle stawów. Chwalę flavon i polecam innym.
Elżbieta A. z Zabrza
Na własnej skórze odczułam rewelacyjne działanie flavonu - w pierwszym rzędzie - już po pierwszym słoiczku ustąpiły bóle trzech stawów: kolanowego, skokowego i łokciowego. Flavon jem od pół roku i zaczynam obserwować coraz to większe korzyści z tego płynące. Flavon je też moja sześcioletnia wnuczka, która miała uporczywe katary, które ciągnęły się tygodniami, a dziecko i osoby mu towarzyszące miały pełne kieszenie chusteczek w pogotowiu. Dziś nosek suchy i wielka ulga z tego powodu dla nas wszystkich.
Anemia, nowotwór szpiku, marskość wątroby
22-11-2006
Szanowni Państwo! Przyjaciele !
Jestem propagatorką osiągnięć i najnowszych odkryć medycyny naturalnej. Cieszę się, że szczęśliwym trafem udało mi się znaleźć preparat, który działa. Zawsze spotykam na swojej drodze osoby, które mi dobrze życzą w moich zmaganiach z chorobami. To one podpowiedziały mi, że jest coś, co warto spróbować. Byłam sceptycznie nastawiona po nieudanych próbach z wcześniejszymi preparatami. Ale jako osoba wytrwale poszukująca postanowiłam spróbować. I warto było... Chorując od 20 lat na chorobę autoimmunologiczną - miasthenia graris - jestem bardzo mało odporna. Po leczeniu antybiotykowym nabawiłam się anemii. I wtedy zaczęłam zażywać Flavon. Moimi wynikami chciałam udokumentować, jak Flavon poprawił mój obraz krwi. Mój lekarz domowy był pozytywnie zaskoczony - wyniki idealne! Od tego czasu zaczęłam polecać Flavon najbliższej rodzinie. Moje dzieci zrobiły się bardziej odporne. Od czasu spożywania Flavonu (maj 06) nie było potrzeby wizyty u lekarza. Tata, który choruje od 2 lat na nowotwór szpiku, po miesiącu stosowania nie chciał uwierzyć a pani ordynator nie dowierzając powtórzyła w szpitalu badania. Podejrzewała, że zaszła pomyłka. Okazało się, że jest poprawa! Teściowa, która choruje od 6 lat na marskość wątroby po 2 miesiącach stosowania Flavonu, ucieszyła się dowiadując się o poprawie wyników. Przyjaciółka nie wyobraża sobie rozpoczynać dzień bez Flavonu. Dodaje jej energii i sił na każdy, pracowity dzień! Flavon uratował zdrowie wielu (z moich bliskich) i poprawił samopoczucie w przeciągu zaledwie 6-ciu miesięcy.
Narośl kostna, martwica.
Kielce, luty 2007
Mam na imię Mirek, moje doświadczenia z Flavonem zaczęły się w marcu 2006r. Nastąpiły pozytywne zmiany zdrowotne całej rodziny. U mnie zaczęło się od nie zasypiania za kierownicą, gdy wracam późną nocą. Córka Kasia - lat 13 - miała poważniejsze schorzenia. Podczas dorastania zaczęła szybko rosnąć i to było złe dla jej kości. Po badaniach i prześwietleniach w szpitalu, stwierdzili u niej na kolanie (rzepka) narośl kostną, którą trzeba było usunąć operacyjnie. Na dodatek obok narośli był ubytek, czyli martwica. Operacja była nieunikniona i córka dostała zwolnienie lekarskie z lekcji WF na cały rok. W międzyczasie zaczęliśmy jeść Flavon. Po kilku tygodniach Kasię przestało boleć kolano a gdy zbliżył się termin zabiegu, po badaniach okazało się, że nie ma potrzeby operować. Jestem bardzo zadowolony - gdyby nie Flavon, nie obyło by się bez operacji! Mirosław K.
Noworodek - problemy z oddychaniem, samopoczucie i kondycja po porodzie
Kielce, 05-03-2007
Mam 28 lat, pół roku temu urodziłam dziecko, które karmię piersią. Flavon Kids przyjmuję od miesiąca. Znajomi zachwycają się, tym jak ostatnio poprawiła mi się cera, a mąż pyta czy śpię w makijażu:). Ze zdziwieniem patrzę jak zmniejsza mi się brzuszek, na który wcześniej nie działały wyczerpujące ćwiczenia - wyglądam teraz nawet lepiej niż przed ciążą. Cenię sobie Flavon również za to, że przestały mnie boleć oczy przy wielogodzinnej pracy z komputerem. Ale najważniejsze, że Flavon pomógł mojej córeczce, która po skończeniu 3 miesięcy zaczęła mieć problemy z oddychaniem w pozycji na brzuszku. Lekarka całkowicie zbagatelizowała problem twierdząc, że dziecko dużo waży i ma mały nosek, więc ciężko oddycha. Niestety problem zaczął narastać - córeczka oddychała coraz ciężej również leżąc na pleckach. Byliśmy u kilku lekarzy robiliśmy 2 razy badania USG i mimo to nikt nie potrafił zdiagnozować przypadłości. Prawdopodobnie czekały ją badania RTG, choć zdania nt. ich celowości były podzielone. Padały stwierdzenia "wyniki badań są dobre, proszę się pokazać z dzieckiem za jakiś czas". Tymczasem ciężkie oddychanie zamieniło się w świst, aż miało się wrażenie, że dziecko się dusi... Na szczęście po dwóch tygodniach przyjmowania prze mnie Flavonu Kids córeczka przestała "świszczeć". Teraz kończę jeść słoiczek, córka uwielbia leżeć na brzuszku, oddycha normalnie, a moja rodzina odetchnęła z ulgą. Jestem wdzięczna twórcom Flavonu i Gosi, która mi go poleciła:). Magda Sz.
Wada wzroku, kondycja
Warszawa, 04-02-2007
Flavon biorę 4 miesiące. Oto korzyści, Jakie spostrzegłam: podwyższony poziom energii - nie odczuwam zmęczenia ładny koloryt skóry cofnęła mi się wada wzroku o 0,25 dioptrii nie przeziębiłam się ani razu Anna N.
Anemia, początki białaczki
Tychy, listopad 2006r
Moja przygoda z produktem Flavon rozpoczęła się niedawno. W lutym 2006r dowiedziałam się o koncentracie barwników roślinnych, który ma właściwości lecznicze/ odmładzające i poprawia ogólny stan organizmu. Byłam wtedy człowiekiem bardzo chorym; miałam od 5 lat złośliwą anemię, którą w początkach zlekceważyłam a ostatnia diagnoza była szokująca - moja choroba zaczynała mieć objawy białaczki. Leczyłam się u kilku specjalistów - niestety bez rezultatu. Dwa lata temu byłam na operacji, która też niczego w moim zdrowiu nie poprawiła. Gdy dowiedziałam się o ewentualności przeprowadzenia następnej, zaczęłam szukać innych możliwości. Wtedy właśnie wpadł w moje ręce Flavon. Na początku nie traktowałam tego produktu poważnie - jego forma i smak (pyszny żel) w niczym nie przypominały leków, które do tej pory zażywałam. Mimo wszystko postanowiłam go jeść, pomyślałam - co mi szkodzi..? Już po miesiącu jedzenia czułam się na tyle dobrze, że mogłam samodzielnie chodzić (do tej pory nie zawsze było to możliwe). Po paru miesiącach mogłam samodzielnie jeździć samochodem (wcześniej miałam również problem z błędnikiem). Dzisiaj czuję się świetnie! Nie umiem powiedzieć, czy Flavon uratował mi życie, ale niewątpliwie mogę stwierdzić, że uczynił je zdrowszym i tym samym epszym! Janina Cz.
Porażenie mózgowe dziecięce czterokończynowe, padaczka
Nowy Tomyśl, grudzień 2006r
Mój syn Tomasz urodził się w roku 1976 z rozpoznaniem "porażenie mózgowe dziecięce, czterokończynowe, padaczka". W tym roku w marcu stan syna się raptownie pogorszył. Była zapaść, brak całkowity apetytu, od dłuższego już czasu dieta papkowa (ok. 10 lat), ponieważ krztusił się - nawet we śnie - własną śliną... W kwietniu tego roku dostał na swoje 30 urodziny Flavon w prezencie. Problemy zdrowotne były nadal. Nie jadł, nie pił, otrzymywał kroplówki i... Flavon Kids. I chyba dzięki temu w ogóle przeżył cud! (...) Po przyjściu ze szpitala lekarz, który był drugi dzień zalecił, że syn Tomek ma nadal brać Flavon. Obecnie syn je wszystko, pije duże ilości płynów, je chleb ze skórką i nasionami i nie krztusi się. Włosy i skóra wyglądają rewelacyjnie - a przedtem na skórze głowy były puste place. Kontakt z synem o wiele lepszy, zapamiętuje takie rzeczy, których nie znał oraz co nie robił nigdy - potrafi się w nocy przewrócić w łóżku sam na drugi bok. Potrafi rozebrać się z kurtki - myślę, że to jak dla niego przedtem było niewykonalne. Obecnie konsumuje czwarte opakowanie Flavonu. Aktualny stan Tomka zawdzięczaqm Flavonowi. Właśnie ten produkt uratował synowi życie! Z poważaniem, Janina H.
Skóra, łuszczyca
Wrocław, 26-11-2006
Umowę klubową podpisałam w czerwcu, br. Ponieważ nie jestem skora do nowinek, musiałam się z tym "przespać" - moja przygoda z Flavonem rozpoczęła się dopiero we wrześniu. (...) od 45 lat jestem "związana" z łuszczycą. Wiem, że do tego się nie umiera, ale żyć też jest bardzo trudno (...) Przez te wszystkie lata stosowałam wiele różnych maści, lekarstw, specyfików, naświetlań (stąd ta rezerwa do nowości), że już ze mnie można by zrobić lekarstwo na chorobę. Jedną z przyczyn choroby jest niewydolność wątroby, oraz stałe niedobory witamin, soli mineralnych, itp. (...) Stosowanie Flavonu jest proste i nieskomplikowane, że zdecydowałam się na stosowanie Flavonu. Moja łuszczyca bardzo nasila się na przełomie pór roku. Zauważyłam/że od czasu stosowania Flavonu nie pojawiły się nowe ogniska chorobowe a stare "przycichły" i nawet powoli zaczęły się wycofywać. Mam cichą nadzieję na poprawę mojego stanu zdrowia (...)! Jeszcze raz pozdrawiam serdecznie i dziękuję za Flavonik - nadzieję na zdrowsze jutro! Regina R..
Paradontoza, anemia, astygmatyzm, psychika
Kielce, listopad 2006r
Mam 43 lata, pracuję i wychowuję dwoje dorosłych już dzieci. Z produktem F!avon zetknęłam się prawie 3 miesiące temu. Od tego czasu zażywam go codziennie. Po ciężkich przeżyciach rodzinnych (śmierć mamy), które miały miejsce 3 lata temu, podupadłam na zdrowiu. Mój organizm nie przyjmował w ogóle żelaza, nawet po serii zastrzyków stan zdrowia poprawiał się na krótki czas. Miałam ogromne problemy z psychiką, bardzo często płakałam, nie sypiałam po nocach' i chodziłam ciągle rozdrażniona. Okazało się po serii badań, że organizm mój ma kłopoty również z przyjmowaniem magnezu. Zaobserwowałam również, że wypadają mi włosy, bardzo często kręci mi się w głowie, fatalnie wygląda moja cera i paznokcie. Od pół roku zmagam się również z chorobą zębów i dziąseł. Mam ruchome górne jedynki i paradontozę. Dziąsła ciągle mi krwawiły, były opuchnięte mimo, iż brałam antybiotyki. Po RTG zębów okazało się, że mam również zanik tkanki kostnej zębów. Problem jest ogromny, ponieważ nie da się tego wyleczyć a ruchome zęby trzeba usunąć w zamian za implanty, których koszt jest ogromny i ryzyko odrzucenia ciała obcego przez organizm. Od czasu, kiedy zaczęłam regularnie spożywać najpierw Flavon Max a później też Flavon Kids, ogromne zmiany nastąpiły w moim organizmie: wzmocnił mi się system nerwowy, śpię, panuję nad emocjami poprawił mi się wygląd cery, włosów i paznokci dziąsła przestały krwawić, jedynki są już bardziej stabilne badanie krwi wykazało bardzo dobry poziom żelaza i magnezu Osobiście czuję się zdecydowanie lepiej i bardzo dziękuję Pani Małgosi, która poleciła mi ten produkt. Odwiedziłam też okulistę, ponieważ mam skomplikowaną wadę wzroku i noszę okulary. Oprócz astygmatyzmu mam bardzo dużą wadę +3,5 i -3 na każdym oku. Faktycznie wada wzroku się nie zmniejszyła, ale widoczność przestrzenną mam rewelacyjną. Sądzę, że Flavon Kids bardzo mi pomógł. Poziom hemoglobiny mam również b. dobry a przecież było znacznie gorzej. Oprócz Flavonu nie biorę żadnych innych witamin Jestem bardzo zadowolona, że dotarłam do tego produktu, ponieważ czuję się bardzo dobrze i funkcjonuję zdecydowanie lepiej. Poleciłabym każdemu ten preparat, bo przekonałam się sama, że jest godny zaufania a efekty są widoczne bardzo szybko! Anna J.
Łuszczyca
Tarnowskie Góry, IV-2007
Mam 26 lat. Od ósmego roku życia cierpię na chorobę skóry "łuszczycę". Dotychczasowe leczenie nie przyniosło. Wymiernych skutków. Po dwóch miesiącach stosowania Flavonu Max choroba zatrzymała się i skutecznie zaczęła się cofać! Przemysław G.
Hemoroidy, niedokrwistość kończyn, prostata
Opole, IV-2007
Przed zażywaniem Flavonu chorowałem na hemoroidy, niedokrwistość kończyn i prostatę. Po trzech miesiącach zażywania Flavonu ustąpiło wszystko. Zachęcam wszystkich o podobnych schorzeniach do konsumpcji Flavonu. Jan P.
Bóle głowy, migrena
Świdnica, IV-2007
Nazywam się Elżbieta W (...) lat 46, jestem ze Świdnicy. Od wczesnego dzieciństwa chorowałam na częste bóle głowy. Przeszłam wiele badań lekarskich: EEG, tomograf, itp. Brałam wiele środków przeciwbólowych, aby móc normalnie funkcjonować, bo przecież pracuję zawodowo, wychowuję dzieci. Kto ma migreny (częste zaznaczam) to wie o czym teraz piszę...Flavon spożywam od 21 dni jestem szczęśliwa! NIE BOLI MNIE GŁOWA!! JESTEM URATOWANA - dziękuję Flavon Klub ZA TEN CUDOWNY PRODUKT!! Z poważaniem, Elżbieta W.
Atopowe zapalenie skóry
Tarnowskie Góry, IV-2007
Jesteśmy rodzicami dwu i pół letniego Filipa. Filipek przyszedł na świat z atopowym zapaleniem skóry. Od urodzenia leczyliśmy nasze maleństwo u różnych specjalistów, terapia polegała na smarowaniu maściami sterydowymi. Skóra posmarowana goiła się, wówczas gdy nie stosowaliśmy leków - choroba powracała. Od października 2006 roku Filip je Flavon Kids i po trzech tygodniach stosowania objawy alergii minęły. Po półrocznym spożywaniu już zapomnieliśmy o tej chorobie i polecamy ten produkt naszym znajomym i nie tylko! Ola i Tomek
Skoki ciśnienia, duszności, alergia
Połaniec, 12-2006
Mam 75 lat. Mimo leczenia miałam ciągle skoki wysokiego ciśnienia, pękały mi żyły. Miałam kłopoty z sercem i dusznościami na tle alergicznym. Jem Flavon od sierpnia 2006. Ani razu nie miałam, skoków ciśnienia, ani pęknięcia żył. Pozbyłam się kłopotów z sercem i dusznościami. Czuję się z każdym dniem coraz lepiej i bardzo dbam o to, żeby mi Flavonu nie brakło! Stanisława
Ciśnienie, migrena
Połaniec, 01-2007
Jem Flavon od sierpnia 2006, miałam kłopoty z ciśnieniem, oraz migrenowe, silne bóle głowy, nawet z wymiotami. Obydwie dolegliwości minęły! Lodzia
Wrzody jelit
Połaniec, 12-2006
Mam 50 lat. Mimo leczenia wrzodów, każdego roku jesienią pojawiało się krwawienie z jelita. Po raz pierwszy od wielu lat ta dolegliwość minęła - od momentu spożywania Flavonu (wrzesień 2006). Z każdym dniem czuję się coraz lepiej i jestem bardzo szczęśliwy! Stanisław.
Osteoporoza
Połaniec, 04-2007
Jestem w już takim wieku, że osteoporoza to rzecz normalna. Co roku robię badania. W 2006 r. w marcu mój wskaźnik T-Score wynosił -3,25. W 2007 r. -2,90. Nie jadłam żadnych innych leków oprócz Flavon Max. To działa! Bronisława, 78 lat
Alergia
Kielce, 03-02-2007
Mam 38 lat i od 30 lat cierpię na katar sienny, chroniczny, uczulenie na pyłki, kurz. Ataki nasilały się od maja do sierpnia. Od kilku lat zaczęłam cierpieć na uczulenie skórne w różnych miejscach: powieki, później w okolicach kości goleniowej na nodze, oraz na kościach biodrowych. Flavon zażywam od marca '06. Od razu po kilku dniach alergia na powiekach znikła i nie pojawiła się do tej pory. Po kilku tygodniach zorientowałam się, że kłopotu z katarem i oddychaniem przez usta ustąpiły a po kilku miesiącach cała alergia na skórze również. W ogóle nie choruję i się nie przeziębiam, zapomniałam co to zatkany nos. Wypadały mi bardzo włosy - styczeń, luty' 06, po trzech i pół miesiącach przestały wypadać i bardzo się wzmocniły. Również zauważyłam, że paznokcie zaczęły szybciej rosnąć a moja skóra stała się gładsza i jędrniejsza. Miałam chyba zawsze niskie ciśnienie i często odczuwałam apatię i znużenie - to już przeszłość - w ciągu dnia prawie zawsze czuję się pełna witalności i energii. Preparat zażywam 4-5 razy dziennie, pół malutkiej łyżeczki, którą rozpuszczam pod językiem. Mam 14 i 4 letniego syna, dzieci biorą Flavon. Są zdrowe, żadnych infekcji i przeziębień. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tak cudownego preparatu i tym, którzy sprowadzili go do Polski. Małgorzata Ś.
Alergia
Opole, listopad 2006 r
W siódmym roku życia stwierdzono u mnie alergie na trawy i zboża. Przez osiem lat - od maja do września - powtarzały się te same objawy: drapanie w gardle, kaszel, katar i pieczenie oczu. Lekarstwa łagodziły objawy, ale nie zlikwidowały alergii. Od marca tego roku zacząłem jeść Flavon Kids. Przyszedł maj i objawy się pojawiły. Zmieniłem Kids na Max i stało się. W kilka dni objawy alergii ustąpiły całkowicie. Bardzo się cieszę. Kuba.U., lat 15
Alergia
Mój syn Piotr alergie na pyłki kwiatów miał od kilku lat. Nie mógł się z tym pogodzić że jego rówieśnicy mogli biegać po łące, grać normalnie w piłkę ( mieszkamy na wsi ). On gdy tylko zakwitły pierwsze kwiaty musiał bardzo uważać bo po próbie normalnej zabawy szybko musiał wracać do domu bo łzawiły i puchły mu oczy i bardzo swędziało go całe ciało. Syn Flavon kidsa zaczął stosować w połowie kwietnia 2006 roku, a od czerwca jadł rano Flavon maxa a wieczorem Flavon kidsa. Już pod koniec czerwca Piotruś z wielką radością oznajmił całej rodzinie że po dręczącej go tyle lat alergii nie ma ani śladu. Przez całe lato nie było ani jednego przypadku wcześniejszej dolegliwości. Mirek D.
Bóle głowy
Jędrzejów, 21-02-2007
Mam 33 lata. Z Flavonem zetknąłem się w marcu 2006r. Po 4 tygodniach stosowania preparatu zorientowałem się, że stało się coś niesamowitego! Dziewięć lat temu miałem wypadek - zostałem dotkliwie pobity. Miałem wstrząs mózgu, uszkodzony błędnik ruchu. Po tym zdarzeniu nie mogłem ciężko pracować, dźwigać, nie mogłem się schylać. Po wykonaniu ciężkiej pracy fizycznej, powodowało to ogromny ból głowy. Nie mogłem chodzić na siłownię, oraz pływać - a przed wypadkiem często korzystałem z tych dziedzin sportu. Po wypadku miałem wykonany szereg badań, m.in. Kilkakrotnie tomografię głowy, oraz EEG głowy. Te bóle głowy były niezdiagnozowane. Po 4 tygodniach przyjmowania Flavonu, kiedy pojechałem na działkę i zacząłem rąbać drewno myślałem, że za chwilę będę musiał zrobić sobie przerwę, bo mnie rozboli głowa. Ból jednak w ogóle się nie pojawił! Cały dzień rąbałem drewno! Od tej pory wszystkie dolegliwości powypadkowe ustąpiły - mogę dźwigać, schylać się, ciężko pracować, pływać, ćwiczyć na siłowni i nie mam żadnych boli! Pod koniec grudnia miałem przerwę w zażywaniu Flavonu (ok. 6 tygodni), ale mimo to objawy bólu głowy się nie pojawiły. Rafał C.
Choroba Parkinsona
Rzeszów, 12-02-2007
Z ogromną przyjemnością chciałem się podzielić dwoma przypadkami w mojej najbliższej rodzinie. Wyleczenia z trwającej kilka lat alergii mojego 14 letniego syna Piotra i zdecydowanego polepszenia jakości życia mojego 68 letniego taty od 17 lat chorego na Parkinsona. Tato, który zaczął stosować preparat Flavon max w maju 2006 roku i już po ok. dwóch tygodniach zauważył że okresy jego w miarę normalnej aktywności po zażyciu leku wiodącego znacznie się wydłużyły z ok. 40 min. do 1,5-2 godz. Od 6 lat tato bez zażycia leków w ogóle nie funkcjonował tzn. tak zwane ruchy mimowolne i sztywnienie mięśni uniemożliwiały mu jakąkolwiek zmianę pozycji na łóżku a o samodzielnym poruszaniu się nie było mowy. Choroba z każdym rokiem się pogłębiała i pomimo coraz większych dawek leków czas, w którym mógł zrobić chodź parę kroków przy pomocy opiekuna ciągle się skracał. Teraz po zmniejszeniu dawek leków prawie o połowę jego czas samodzielnego funkcjonowania po leku wiodącym trwa od 2 do 3,5 godz. Jego samopoczucie i jakość życia poprawiły się zdecydowanie może bez pomocy chodzić, jeść i przez kilka godzin w ciągu doby być prawie samodzielnym.
Serce
Kielce - Łączna, 12-2006
Mam 22 lata i miałam problemy z sercem, które bardzo często mnie bolało. Biorąc Flavon, ból serca ustąpił i znacznie poprawiło mi się samopoczucie. Flavon poleciłam babci. Monika P.
Ciśnienie, krążenie - opuchlizna kończyn
Kielce - Łączna, 12-2006
Mam 73 lata i często miałam problemy ze "skaczącym" ciśnieniem, opuchniętymi nogami a także ze złym krążeniem. Po 6-ciu tygodniach zażywania Flavonu ciśnienie wróciło do normy, poprawiło się znacznie samopoczucie i kondycja a także zeszła opuchlizna z nóg. Franciszka K.
Cera, waga, odporność, bóle kolan i łokci
Kielce, 02-2007
Mam lat 50. Flavon Max spożywam od maja 2006. Od tego czasu nie chorowałam, ani nie "złapałam" żadnej infekcji. Wcześniej często chorowałam, a także często przeziębiałam się. Jestem pełna energii, chęci do działania i po prostu zachwycona Flavonem. Ponadto, bez specjalnej pracy nad sobą schudłam 8 kg w ciągu 8 miesięcy. Znikły wypryski skórne a także pojawił się zdrowy koloryt skóry. Znikły pojawiające się bóle w kolanach i łokciach. Pozbyłam się łamliwości paznokci, oraz ich wykwitów. Jestem bardzo dumna, że mam w rękach taki produkt!
Rak (nowotwór)
Moja mama, Janina, ma 85 lat i jest rok po amputacji nogi (rak - skóra i kości!). Nie wierzyłam już w nic. Flavon je razem ze mną od maja 2006. Dziś jest zdrowa - odbudowały się mięśnie, ma apetyt, chodzi, ma piękny koloryt skóry, no i nie wyobraża sobie nie jeść Flavonu. Aż trudno w to uwierzyć - a jednak! Krystyna G.
Ciąża, rozstępy, paznokcie, włosy, cera
Warszawa, 05-12-2006
1. Dotyczy 25-letniej pacjentki D.K. Będącej w ciąży. Przewidywany termin porodu 22 grudnia. W obecnej ciąży, przy wzroście 160 cm przytyła ok. 20 kg. Największą zmorą są nasilone rozstępy głównie na powierzchni brzucha i powierzchni wewnętrznej ud, które wyglądają jak żywoczerwone dorzecze Amazonii. Występuje przy tym uczucie, jakby rozrywania powierzchni skóry. Kolejna dolegliwość, to osiwienie struktury włosów, ich wypadanie, jak też ogromne problemy z paznokciami, łamliwe, kruchliwe i wymagające ciągłej pielęgnacji. Po trzech tygodniach stosowania Flavonu Kids pacjentka nie posiada się z radości, głównie z powodu stanu włosów i paznokci! Dosłownie wszystkim znajomym pokazuje i mówi: patrzcie, jakie mam paznokcie i lśniące włosy, które już nie wypadają..! Co do rozstępów, to nie obserwuje się spektakularnych zmian, ponieważ zbyt późno zastosowano Flavon. Jedyne, co można zauważyć to, że rozstępy uległy jakby zblednięciu, nie są już tak różowe, jak były. Inną obserwacją jest lepsze trawienie, a szczególnie mniejszy ucisk w okolicy żołądka, ze względu na zaawansowaną ciążę. Stosowanie dwa razy dziennie jedna łyżeczka. Obecnie stosowane jest już drugie opakowanie. Wniosek: ewidentne zadowolenie pacjentki ze stosowania Flavonu Kids, z możliwością dalszych obserwacji w czasie i po porodzie i karmieniu malucha. Energia do działania, zaparcia, wzrok
2. Dotyczy poniżej piszącego. Flavon stosowany jest już jako 4 opakowanie, w dawce dwa razy dziennie jedna łyżeczka. a) po dyżurach, kiedy możliwość spania wynosi ok. 2 godzin, ranna dawka Flavonu Max powoduje możliwość pracy do późnych godzin wieczornych, bez spania w międzyczasie. b) regulacja przewodu pokarmowego, można powiedzieć spektakularny wynik, mianowicie zlikwidowane zostały zaparcia występujące praktycznie od urodzenia, nie są jednorazowe, lecz stałe. c) polepszenie wzroku do czytania, mianowicie stosowałem dwa plus obecnie po trzech miesiącach do czytania absolutnie wystarcza plus 1,5. Dalsze obserwacje będą prowadzone. Z pozdrowieniami, Eugeniusz S.
SPORT
Opole, 21-02-2007
Jestem trenerem pływania z Opola. Od dawna poszukiwałem alternatywnego dla stosowanych obecnie w sporcie, środka wspomagającego, który byłby przede wszystkim naturalnym, skutecznym, dozwolonym i nie powodował żadnych skutków ubocznych. Jak tylko flavon wszedł na nasz rynek najpierw sam wypróbowałem go na sobie i szybko zastosowałem u moich niektórych zawodników. Zaobserwowałem, że ci spośród nich, którzy stosują Flavon max regularnie dużo łatwiej znoszą ogromne obciążenia treningowe i szybciej się regenerują, a nie mamy okazji stosowania żadnych środków odnowy biologicznej. Oczywiście wyniki sportowe u wszystkich znacznie się poprawiły i zaowocowało to wieloma medalami na Mistrzostwach Polski Juniorów (wcześniej też niektórzy zdobywali już medale). Nie prowadziłem wprawdzie żadnych badań naukowych czy eksperymentów, ale zaobserwowałem ciekawe zjawisko. Jeden z moich pływaków nabawił się drobnej kontuzji (nadwyrężył mięsień), która nie pozwalała mu w stu procentach zaangażować się w trening. Lekarze w tradycyjny sposób nie byli w stanie w krótkim czasie go z tego wyleczyć. Uzyskiwane wyniki od razu się pogorszyły. Gdy jechaliśmy na obóz dostał słoiczek Flavon Maxa i przez prawie miesiąc systematycznie go spożywał. Szybko zapomniał o kontuzji a efektem końcowym było zdobycie przez niego paru medali na letnich mistrzostwach kraju. Po obozie mieliśmy bierny wypoczynek i znowu zawodnik nie stosował Flavonu. Po krótkim czasie kontuzja powróciła i jako trener głowiłem się, gdzie znowu popełniłem błąd w sztuce. Po przekonaniu rodzica, że warto zainwestować w syna te parę złotych, znowu zaczął on stosować Flavon Max. I znowu kontuzja bardzo szybko ustąpiła a zawodnik zachowuje się jakby jej nigdy nie miał ( niestety nie zdążył nadrobić zaległości i na zimowych mistrzostwach Polski nie zdobył medalu).
Inny skutek stosowania Flavonu Max w pływaniu to brak lub mniejsze zakwasy po siłowni. Zawodnicy nie odczuwają obciążeń siłowych tak intensywnie jak to miało miejsce wcześniej, gdy czasami nie mogli ruszyć ręką czy wstać z łóżka na drugi dzień. Nie posiadam żadnych naukowych dowodów, ale myślę, że stosowanie Flavonu Max nie tylko zwiększa zdolność wysiłkową, ale też chroni przed drobnymi, przypadkowymi kontuzjami. Gorąco polecam wszystkim sportowcom, wypróbujcie a sami się przekonacie! Jacek U.
* * *
W wielu jeszcze innych relacjach, które można posłuchać oglądając nagrania video dostępne wśród członków Flavon Klub, przewijają się opowiadania jak to ludzie z dokuczliwymi bólami stawowo kostnymi naraz bezwiednie przestają kupować maści i tabletki przeciwbólowe.
Oryginalna strona http://www.abc-zdrowia.eu/na-co-flavon.html
Możecie się śmiać "taki dżemik?!". Ale to są fakty. Przeszłam piekło. Miałam zapalenie mięśni, które przerodziło sie w ich zanik. Następnie doszły inne choroby, czyli cukrzyca typu 2, niedoczynność (100%) tarczycy, nadciśnienie, kołatania serca (…) no i oczywiście padaczkę od czwartego roku życia.
Wszystkie te choroby za sprawą Flavonu ustąpiły.
Ból nóg i rąk, który stale się pogłębiał zniknął. W czasie choroby miałam trudności z przejściem 50 m. W sumie cały czas byłam na przeciwbólowych lekach (Ketanol) i już przepisywali mi Morfinę. Naprawdę, wierzcie mi, było to coś strasznego. Ciągle zdana na czyjąś łaskę i skazana na ból. Zazwyczaj siedziałam w domu, bo wyjście dla mnie gdziekolwiek na wózku inwalidzkim było strasznym wstydem. Bałam się pytań i wzroku pełnego litości. Ja? Ta, która zawsze tryskała energią? Której zawsze było wszędzie pełno, miałabym teraz jeździć na wózku? W sumie wyjeżdżałam z domu tylko do kolejnych lekarzy, którzy przepisywali kolejne leki przeciwbólowe albo dawali wypis do kolejnych szpitali, bądź rozkładali ręce, nie wiedząc skąd te wszystkie choroby. Wyniki wskazywały jednoznacznie, że jest bardzo źle... Byłam całkowicie wyczerpana; fizycznie i psychicznie. Same nawet moje nogi, (które miały już wielki obrzęk) wskazywały, że jest niedobrze. Wyglądałam jak nadmuchany balon i wyłam z bólu. Po przyjeździe z Centrum Zdrowia Dziecka, w którym również stwierdzono, „że oni nie wiedzą" było jeszcze jedna diagnoza... rak tkanki łącznej (…) BEZNADZIEJA.
Wtedy Mamusia przypomniała sobie, że jakieś 2 lata wcześniej przyszedł do nas znajomy, Pan Rysiu, który postawił słoiczek Flavonu na stole i powiedział "podawaj to Agatce, to jej pomoże". Oczywiście, kto normalny uwierzyłby wtedy, że "taki dżemik" pomoże? (…) Po przyjeździe z Centrum Zdrowia Dziecka, kiedy straciliśmy nadzieję i stałyśmy pod ścianą, razem z rodzicami postanowiliśmy; zanim stwierdzimy, że to rak, spróbujemy tego Flavonu. Wiadomo, jakie było do tego nastawienie ..., najbardziej negatywne, na odczepkę. Wydawało się to wtedy takie idiotyczne. Mam jeść „dżem”? No dobra. Po prostu wzięłam bez wiary, żeby z czystym sumieniem sobie udowodnić a rodzicom powiedzieć "zrobiliśmy wszystko - nic więcej nie dało się wymyślić ...”
Po pierwszym miesiącu zażywania Flavonu, nagle ustąpiły ataki padaczki (które miałam 3-4 razy w miesiącu i za każdym razem znajdowałam się nieprzytomna w szpitalu). Później, powoli ustępował ból nóg i zniknęły obrzęki, siły wracały i zaczęłam ćwiczyć w domu. Następnie pierwszego maja (2009) zeszłam pierwszy raz po schodach. (…) Wszystkie wyniki wróciły do normy, a ja jestem już zdrowa. Wózek inwalidzki na strychu. Nie mam padaczki. Serce, nerki, wątroba, krew, tarczyca są w rewelacyjnym stanie. I teraz, od pierwszego września (2009), po dwóch latach nieobecności i nauczaniu indywidualnym, wróciłam do mojej ukochanej szkoły plastycznej. Wierzcie mi, jest po prostu NIESAMOWICIE!!! (…) Mam kolegów i koleżanki. Biegam, skaczę, jeżdżę na rowerze czy też rolkach, pływam i na dzień dzisiejszy nie biorę żadnych leków. A w plecaku noszę Flavon. Teraz, nawet, kiedy piszę o tym, łza kręci mi się w oku... Stwierdzam jeszcze raz oficjalnie i jednoznacznie ...
… Flavon mi pomógł.
Teraz żyję, a nie wegetuję !!!! Życzę wszystkim dorosłym tego samego. A jak wam pomaga, to się nie wstydźcie o tym mówić, bo może przy okazji uratujecie inne dzieci, a prawdopodobnie jeszcze kilku dorosłych.
Pozdrawiam serdecznie, buziaki Agatka :)



Świadectwa ludzi spożywających Flavon











